pierścionki zaręczynowe / /

Wpisy

Niemowlęta otyłe
Niemowlęta otyłe mają wygląd nalany, skórę błyszczącą tkanka...
CHOROBOWOŚĆ I UMIERALNOŚĆ
Chorobowość i umieralność wykazują wysokie wartości w wieku...
Kościół a antykoncepcja – dalszy ciąg
W krajach protestanckich proces ten dokonuje się szybciej, jako że sama...
ZMIANY W TARCZY NERWU WZROKOWEGO I W DROGACH WZROKOWYCH
Wiele leków wykazuje działanie niepożądane lub toksyczne na wyższe...
Typologią pawłowowska
Nad typologią pawłowowską, nie ukończoną przez twórcę, pracowali...
ROZWÓJ CZŁOWIEKA A INTENSYWNOŚĆ ŻYCIA
Inny paradoks powstaje wówczas, gdy uświadomimy sobie, że czynnikiem...

Prywatne czy społeczne?

Ale już wiele innych, podstawowo ważnych problemów nie budzi takiej jednomyślności. Generalny problem „prywatności” spraw seksualnych wywołuje międzynarodowe dyskusje na seminariach. Skrajne uznanie spraw seksualnych na ściśle prywatne i obchodzące tylko zainteresowanych charakteryzuje mniejszość ekspertów (ze Skandynawami na czele). Większość ekspertów przychyla się do wniosku, iż z pełnego zakresu spraw seksualnych wyłącznie autoerotyka może być uznana za ściśle prywatną i indywidualną sprawę poszczególnych ludzi. Wszelkie inne sprawy seksualne wciągają z reguły w swoją orbitę drugiego człowieka, a tym samym stają się sprawami społecznymi. A przecież zarówno stanowisko zwolenników całkowitej prywatności, jak i stanowisko zwolenników społecznego charakteru zjawisk seksualnych wynikało bardziej z ideologii i filozofii ekspertów niż z danych jakiejkolwiek z nauk empirycznych. Za pomocą metod socjologicznych można najwyżej ustalić, czy w opinii publicznej sprawy seksualne uchodzą za prywatne, czy nie, i jak często taki pogląd bywa wyrażany, nie można jednak udowodnić, iż są takimi w istocie. Dla przykładu w badaniach nad nauczycielami polskimi (Kozakiewicz, 1970) spośród 2075 zbadanych aż 71,8#/o opowiedziało się za prywatnością spraw seksualnych ludzi, uchylając się w związku z tym od oceniania moralnego konkretnych zachowań (np. związku intymnego bez legalizacji prawnej lub wydania na świat dziecka przez kobietę, która użyła mężczyzny tylko jako narzędzia do osiągnięcia tego celu). Z rozpowszechnienia tej opinii wśród nauczycieli nie wynika jednak, iż sama opinia jest obiektywnie słuszna.

Dla organizowania i ustalania programów wychowania seksualnego rodzaj odpowiedzi na to pytanie ma fundamentalne znaczenie. Jeśli bowiem przyjmie się tezę skrajnych rzeczników prywatnego i jednostkowego charakteru wszystkich przejawów seksualizmu człowieka, to logiczną konsekwencją tego staje się uznanie, iż społeczeństwo nie ma powodu ani prawa kontrolować zachowań seksualnych ludzi, ingerować w nie i sterować nimi. Odwrotne wnioski dla wychowania płyną przy założeniu społecznego charakteru zjawisk seksualnych. Niestety, ta podstawowa kontrowersja nie może być rozstrzygnięta naukowo, wniosek może być wysnuty jedynie w drodze logicznej operacji dedukowania z ideologii i filozofii leżącej u podstaw konkretnej pedagogiki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Categories